14 Sep
14Sep

Każdy z rodziców ma nie tylko prawo, ale i obowiązek utrzymywania kontaktów z dzieckiem. Jednakże zdarzają się sytuację, że niczym nieograniczony kontakt danego rodzica z dzieckiem nie jest wskazany – np. z uwagi na fakt, że rodzic ma demoralizujący wpływ na dziecko. W takich okolicznościach sąd rodzinny, kierując się dobrem dziecka może ograniczyć rodzicowi prawo do kontaktów. 

Zgodnie z regulacją zawartą w Kodeksie rodzinnym i opiekuńczym Sąd może, w szczególności: 

  • zakazać spotykania się z dzieckiem;
  • zakazać zabierania dziecka poza miejsce jego stałego pobytu;
  • zezwolić na spotykanie się z dzieckiem tylko w obecności drugiego z rodziców albo opiekuna, kuratora sądowego lub innej osoby wskazanej przez sąd;
  • ograniczyć kontakty do określonych sposobów porozumiewania się na odległość;
  • zakazać porozumiewania się na odległość.

Powyższy katalog sposobów ograniczenia kontaktów jest otwarty, a zatem sąd może zastosować także inne, nie wskazane w ustawie rozwiązania. Sąd ograniczając kontakt rodzica z dzieckiem może określić częstotliwość spotkań, ich czas oraz zakres. Co więcej, sąd może kumulować pewne zakazy, orzekając przy tym, że rodzic może się widywać z dzieckiem, ale wyłącznie w miejscu jego zamieszkania. Innym przykładem kumulacji ingerencji sądu w kontakty może być zakaz osobistych bezpośrednich spotkań z dzieckiem, przy jednoczesnym ograniczeniu kontaktów do określonych sposobów porozumiewania się na odległość. 

Co ważne, sąd może ingerować w prawo do kontaktów wobec obojga rodziców jednocześnie, gdy dziecko przebywa w rodzinie zastępczej. Ponadto, sąd rodzinny może dodatkowo skierować rodziców do specjalistów lub placówek na terapie rodzinną lub zajęcia podnoszące kompetencje rodzicielskie. 

Od ograniczenia kontaktów należy odróżnić całkowity zakaz kontaktów, który sąd rodzinny może orzec, gdy kontakty w poważny sposób zagrażają dobru dziecka lub je poważnie naruszają. Przy czym zagadnienie zakazu kontaktu to temat na odrębny artykuł, który pojawi się w najbliższym czasie na naszym blogu.

Komentarze
* Ten email nie zostanie opublikowany na stronie.